Firmy farmaceutyczne na polskim rynku medycznym

lekiKażdy z nas pamięta nie tak odległe przecież czasy, gdy idąc do lekarza pierwszego kontaktu pacjenci otrzymywali jednakowe antybiotyki niemal na wszystkie infekcje i choroby. Czy to zapalenie krtani, czy angina, czy zapalenie oskrzeli, lekarz przepisywał jeden i ten sam antybiotyk. Na polskim rynku medycznym panowała moda na różne antybiotyki oraz inne lekarstwa, przez kilka miesięcy kilka z nich było na topie. Potem wchodził do obiegu kolejny ‘modny’ antybiotyk, a z pewnością miało to miejsce po wizycie przedstawiciela firmy farmaceutycznej u danego lekarza. Polski rynek medyczny zdominowany był przez przedstawicieli handlowych, którzy w zamian za przepisywanie pacjentom danego farmaceutyku, oferowali lekarzom wiele różnych korzyści. Od dofinansowania uczestnictwa w konferencji w kraju lub zagranicą, do wakacji włącznie. Może takich przypadków jest już mniej, ale z pewnością nadal taki proceder istnieje, może tylko w innej formie. Firmy farmaceutyczne były i są sponsorami wielu medycznych konferencji, zjazdów, wydawnictw. Jednak jest to ściśle powiązane z reklamą ich produktów. Korzyści mają obie strony układu. Gdzieś tylko w tym interesie zapomniano, że najważniejsze jest zdrowie pacjenta. Czy kolejne rządy będą miały na tyle odwagi i determinacji, aby postawić polską służbę zdrowia na nogi? Czy Polacy doczekają się wreszcie krótszych terminów do specjalistów, leczenia szpitalnego w salach a nie na korytarzach szpitalnych? Czy każdy otrzyma pomoc jakiej oczekuje i jaka jest niezbędna? Współczesna medycyna potrafi w wielu przypadkach zdziałać cuda, mamy wspaniałych lekarzy, którzy z wielkim poświęceniem ratują ludzkie życie, ale do tego wszystkiego mamy bezduszny aparat administracyjny, gdzie pracują niekompetentni urzędnicy, dla których papier z pieczątką jest ważniejszy od czyjegoś zdrowia czy życia. I przede wszystkim właśnie to należy zmienić, aby i na nasz rynek medyczny weszła cywilizacja.

read more

Czy polski rynek medyczny stanie się rynkiem komercyjnym

szpitalNFZ jest jedną z najbardziej znienawidzonych instytucji w naszym kraju. Od lat obserwujemy bezradność urzędników w wielu istotnych dla pacjentów sprawach, czasem można odnieść wrażenie, że wprowadzanie kolejnych zmian jest na zasadzie próby – uda się, czy nie, lecz jak się nie uda, nikt z tego nie wyciąga żadnych wniosków. Patrząc na działalność ministerstwa zdrowia i NFZ, można mieć pewność, że nikt tam po prostu nie wie, co z polską służbą zdrowia zrobić teraz i w przyszłości. Takie szukanie po omacku, a przy okazji może coś wyjdzie. Tragiczne przypadki z ostatnich tygodni i miesięcy, dotyczące historii chorych, którzy nie otrzymali w porę pomocy udowadniają, że nie tylko obywatele chorują – chory jest polski rynek medyczny. A lekarstwa dla niego nadal nie ma. Od 2010 roku wydatki na administrację w NFZ wzrosły o około 100 milionów złotych. Wskazuje to na to, że o tyle zmalały wydatki na rzeczywistą służbę zdrowia. Możemy więc stwierdzić, że zamiast poprawy służby zdrowia, mamy jej systematyczne pogorszenie. A jak się ma do tego troska o zdrowie naszych obywateli? Zakłady lecznicze, które podpisują umowę z NFZ, oferują dostęp do specjalistów, których w praktyce nie ma. Pacjent, udający się z pełnym przekonaniem do przychodni, w której ma nadzieję otrzymać gwarantowaną pomoc, takowej nie otrzymuje, bo nie ma jej kto udzielić. Publiczne zakłady lecznicze nie gwarantują pacjentom wystarczającej pomocy, w wielu jedynym lekarzem jest lekarz rodzinny, tzw. pierwszego kontaktu. Pacjenci skarżą się, że mimo obiecanych specjalistów, pomocy muszą szukać czasem w bardzo odległych miejscowościach. Do gry wchodzą prywatne firmy medyczne, oferujące całościową opiekę nad pacjentem. Tu jednak istnieje zagrożenie, że mimo części usług na wysokim poziomie, za część badań pacjenci będą musieli zapłacić ze swojej kieszeni. Medycyna jest obecnie na bardzo wysokim poziomie, ale w związku z tym wiele badań diagnostycznych wykonywanych jest na bardzo drogim sprzęcie medycznym, na który nie każdą przychodnię jest stać. Właściciele sprzętu z pewnością będą chcieli na nim zarobić, aby móc kupić kolejne urządzenia. A może NFZ mógłby refundować kosztowne badania w każdym miejscu Polski, aby oszczędzić pacjentom wielokilometrowych wycieczek?

read more

Rynek medyczny dla niepełnosprawnych

niepelnosprawnoscW Polsce około pięciu milionów ludzi korzysta z różnego rodzaju sprzętu medycznego, aby móc możliwie funkcjonować w domu, w społeczeństwie. Oczywiście, skala niepełnosprawności jest bardzo różna, są ludzie, którzy poruszają się samodzielnie, mając do dyspozycji protezy, wózki inwalidzkie, ale są także tacy, którzy bez pomocy i opieki drugiej osoby nie mogliby po prostu żyć. Marzeniem niepełnosprawnych jest samodzielność, ale w wielu przypadkach, ta, uzależniona jest od sprzętu medycznego do pomocy. Medycyna jest już tak zaawansowana, że leczy często przypadki uznane w przeszłości za beznadziejne. Dziś, człowiek bez nóg, rąk, niewidomy, może funkcjonować w otaczającym go świecie i radzi sobie naprawdę dobrze. Nie ma problemu ze sprowadzeniem protez nawet najbardziej nowoczesnych, z zagranicy – najważniejszy jest ich koszt. Często zakup wózka inwalidzkiego przekracza możliwości przeciętnej rodziny. Stąd wiele społecznych akcji mających na celu zbiórkę funduszy na zakup sprzętu medycznego. Na tle innych europejskich krajów jesteśmy bliżej końca, jeżeli chodzi o rynek medyczny i świadczenia dla niepełnosprawnych, a ta sytuacja nie ulegnie zmianie w najbliższych latach. NFZ nie zwiększa nakładów na ten cel, a potrzeby rosną. Na palcach jednej ręki można policzyć wózki inwalidzkie elektryczne, które niepełnosprawni mają do swojej dyspozycji. Oczywiście, kupione za własne pieniądze. W krajach zachodnich Europy, większość nie chodzących niepełnosprawnych ma takie do dyspozycji. A jak się ma do tego zdrowie polskich niepełnosprawnych, którzy przemierzają nasze dziurawe chodniki, jezdnie, na rozklekotanych, wypożyczonych wózkach? Inny przykład – dla wielu Polaków, którzy muszą korzystać z pieluchomajtek, ich zakup to ogromny wysiłek finansowy w każdym miesiącu. A bez nich, nie da się normalnie funkcjonować. NFZ finansuje jedynie część zakupu. Czy doczekamy kiedyś czasów, gdy będziemy mogli powiedzieć, że opieka zdrowotna w naszym kraju jest dobra…Może wreszcie kiedyś uda się dopasować system do pacjenta

read more

Jak wygląda naprawdę opieka państwa nad polskimi niepełnosprawnymi

niepelnosprawnyPolska ma naprawdę wielu bardzo dobrych lekarzy, wielu specjalistów liczących się na świecie, nasza medycyna jest na poziomie światowym, a jednak przeciętny Kowalski od lat boryka się z problemami służby zdrowia, nie mogąc jednocześnie dbać o swoje zdrowie, jakby sam chciał. Jak wyglądamy na tle innych krajów? Wyglądamy źle. Jesteśmy w ogonie, jeżeli chodzi o zapewnienie pomocy medycznej dla niepełnosprawnych. Dla przykładu – ‘receptę’ i skierowanie do odbioru właściwego sprzętu medycznego, np. butów ortopedycznych, zestawów pionizujących, wózków inwalidzkich, wystawia lekarz specjalista. Ze skierowaniem, niepełnosprawny musi osobiście stawić się w oddziale, który realizuje zlecenia, potwierdzić je i zarejestrować się na termin odbioru. Może się okazać, że oddział nie potwierdzi zlecenia, bo ‘chwilowo’ nie może potwierdzić i każe przyjść pacjentowi za jakiś czas. Kolejna wizyta, po potwierdzeniu zlecenia – może być nawet za kilka miesięcy – to już po odbiór zamówienia. Zakładając, że choremu rozpadły się w międzyczasie jedyne buty ortopedyczne, jakie miał, może sobie kupić drugie, ale za własne pieniądze, albo nie wychodzić z domu. To tylko jeden z przykładów opisujących jak wygląda polski rynek medyczny dla niepełnosprawnych. Refundacja sprzętu medycznego, rehabilitacyjnego jest u nas na bardzo niskim poziomie. Zadowoleni jesteśmy, że nasza, polska medycyna jest na wysokim poziomie, ale co z dalszą opieką nad osobami, które właśnie ta medycyna przywróciła do życia, a one nie mogą z tego życia korzystać. Biurokratyczna, administracyjna machina NFZ pochłania setki tysięcy na administrację, na wypełnianie procedur, które utrudniają życie wszystkim pacjentom. Przez ostatnich lat żaden rząd nie poprawił sytuacji rynku medycznego, a wszelkie zmiany kosmetyczne tylko ją pogarszają. Oczywiście, najbardziej cierpią na tym osoby, które są zmuszone do korzystania ze sprzętu medycznego, jaki by on nie był. Albo trzeba mieć pieniądze i kupować za swoje, albo zdobywać pieniądze podczas różnych akcji, albo nie wychodzić z domu.

read more