Skąd się biorą kolejki do lekarza?

Kolejki do lekarzy budzą zawsze spore emocje. Warto sobie jednak zdawać sprawę z tego, że nie są one wyłącznie cechą polskiego systemu zdrowia i ich obecność jest normą wszędzie. Wynika to z faktu, że lekarzy jest zawsze mniej niż pacjentów. Oczywiście nie mówię tu o sytuacjach patologicznych, kiedy na wizytę u lekarza należy czekać kilka lat. Kiedy w grę wchodzą jednak okresy do około pół roku do roku to jest to w zasadzie norma na całym kontynencie.
Kolejki do lekarzy jednak w Polsce różnią się czymś od tych w Niemczech czy Francji. Chodzi mianowicie o to, że na zachodzie powstają z powodu konstrukcji systemu, a w Polsce z powodu mentalności pacjentów- zapisywanie się do kilku, a nawet kilkunastu lekarzy tylko po to, żeby sprawdzić, gdzie jest najkrótszy termin, jest w Polsce normą. Dokładnie tak samo, jak opuszczanie umówionych wizyt- a w tym czasie mógłby zostać przyjęty inny pacjent!
Mało tego- Polacy do lekarzy chodzą zbyt często- to wprawdzie nie dotyczy lekarzy-specjalistów, jednak bardzo często przychodnie lekarskie pękają w szwach dlatego, że jedną z cech Polaków jest wszechobecne narzekanie- także na kiepskie zdrowie. Okazuje się, że wizyta u lekarza jest zbędna, ale często w opinii pacjenta to lekarz popełnił błąd przy diagnozie.
Sposobów na rozwiązanie problemu nadmiernie długich kolejek jest kilka. Większość z nich jednak czeka jeszcze długa droga od pomysłu do realizacji, jednak tym nie powinniśmy się martwić. Główną przyczyną długich kolejek do lekarzy jest niepoważne traktowanie wizyty przez niektórych pacjentów. Jeśli zapiszę się naraz do pięciu lekarzy, blokuję miejsca czterem innym pacjentom, a jeśli zrobi to kilkadziesiąt czy kilkaset osób (co też do niezwykłości nie należy), wówczas nawet kilkaset osób może dostać się do lekarza później niż trzeba.
Oczywiście- są też wady systemowe: że lekarz ma zbyt mało czasu dla pacjenta, zbyt wielu pacjentów na dyżur, że lekarza może nie być na dyżurze w przychodni, bo prowadzi własną praktykę, bo źle są rozplanowane pieniądze z NFZ- narzekać można wiele, ale narzekanie nie jest rozwiązaniem problemu. Gdyby każdy z nas zaczął naprawę systemu od siebie, całość już działałaby znacznie wydajniej i od razu skróciłby się czas oczekiwania na wizytę w gabinecie lekarskim.

Tagi: , , , ,

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *